Czym jest dla Ciebie styl?
Styl jest dla mnie wypadkową gustu, wartości, oraz zasobności portfela. To umiejętność tworzenia takiej kompozycji, która ma sens, zaskakuje i podkreśla atuty figury. Styl ponadto jest ekspresją wyznawanych wartości oraz osobowości.
Jak określiłabyś swój styl, w czym się dobrze czujesz?
Staram się mieć swój styl. To dla mnie bardzo ważne. Nie kopiuję bezmyślnie wystaw sklepowych,
a jedynie wybieram te rekwizyty, które mi pasują i tworzę z nich nową, moją jakość. Najważniejszą wytyczną mojego stylu jest dbałość o spójność kompozycji, jakość materiałów oraz kolorystyka. Noszę ubrania eleganckie, zwiewne – w stylu eko, proste, sportowe. Lubię i cenię minimalizm. Nie znoszę mieć na sobie loga firmy.
Co masz na sobie i skąd?
Czarna, lniana koszula z krótkim rękawem – H&M
Kurtka dżinsowa - lumpex
Szerokie dżinsowe spodnie – Promod
Trampki – House
Okulary – JOOP
Co do ubrania planujesz kupić w najbliższej przyszłości?
Bawełnianą bluzkę w jakimś odjazdowym kolorze (mam same czarne w chwili obecnej). Chciałabym nabyć prawdziwe amerykańskie kowbojki ręcznie robione.
Co ostatnio nabyłaś?
Wspaniałe okulary JOOPA, kupiłam je za 50 zł na Allegro, ponadto szwedy Lee (również na Allegro).
Czym się kieruje przy zakupie nowych ubrań?
Najpierw sprawdzam czy odpowiada mi materiał w dotyku zaraz potem kolor, następnie przymierzam i sprawdzam krój. Musi być idealnie, nie może nic odstawać ani uwierać.
Czy jest coś, czego nie znosisz w ubieraniu/stylu innych ludzi?
Owszem i to wiele. Nie znoszę bezmyślności i ślepego podążania za trendami. Pewne bardzo dobre pomysły i rozwiązania w modzie odchodzą do lamusa nie wiadomo dlaczego, a jakieś okropne pomysły nagle zaczynają obowiązywać wszędzie i we wszystkim. Tak jest z dżinsami obecnie. Od paru lat nie można kupić zwykłych, ładnie leżących dżinsów, a jedynie świecące brylantami, powycierane potwory, w których tyłek jest ciągle na wierzchu. Tego nienawidzę! Nie podoba mi się gdy to moda dominuje nad człowiekiem, ujarzmia go (fashion victim). Powinno być odwrotnie, to człowiek powinien być panem mody i dowolnie kreować swój styl.
Czy na kimś się wzorujesz w swoich stylizacjach, jeśli tak - kogo można uznać za Twoja ikonę stylu?
Jest kilka ikon stylu które bardzo cenię właśnie za kreatywność. Przede wszystkim Madonna w latach 80 tych. Nie było drugiej takiej rewolucjonistki jak ona. Bardzo cenię sobie piękne noszenie klasyki – Coco Chanel, Jacqueline Kennedy. Z bardziej współczesnych ikon mody to zdecydowanie Sarah Jessica Parker, a w szczególności postać serialowa przez nią wykreowana – Carrie Bradshaw (Sex and the City). To dla mnie mistrzostwo zabawy z modą. Inteligentne, kreatywne i nie pozbawione poczucia humoru. Nie odgapiam zestawień ciuchów. Wsłuchuję się w sposób myślenia na temat mody.
Twój ulubiony projektant, marka:
Bardzo cenię sobie YSL za wyzwolenie kobiet i nadanie im siły oraz znaczenia przez strój. YSL zrozumiał potrzebę emancypacji kobiet i pomógł im w tym! Wspomniana wcześniej Coco Chanel była mistrzynią pięknie skrojonego minimalizmu. Jej czarne sukienki garsonki to symbol przemiany mody, która ma służyć człowiekowi oferując mu możliwość skupienia i spokoju. Moda w wydaniu Chanel jest piękna i dyskretna. John Galliano to wariat mody i takich ludzi jak najwięcej! Jego stroje zawsze budziły zachwyt a niekiedy skandal. Umiejętność przekraczania barier jest nieodzowną cechą wybitnego projektanta. Calvin Klein – mój ukochany minimalista lat 90 tych. Mimo wielu moich zastrzeżeń co do H&M należy się tej firmie parę dobrych słów między innymi za politykę no logo. Gdyby nie H&M to pewnie dalej śmigalibyśmy w koszulkach z napisem Big star albo Nike ://











